
Wszystko rozpoczyna się późną nocą, osoby dopuszczone do zaszczytu złożenia przyrzeczenia, budzone z głębokiego snu w ramach
"cichego alarmu", otrzymują rozkaz umundurowania się. Kiedy gotowa jest już cała grupa kandydatów na prawdziwych harcerzy, zostają

oni przyprowadzeni do ogniska, przy którym znajdują się już instruktorzy Szczepu, sztandar, a także usytuowane w widocznym miejscu,
mosiężny krzyż harcerski, czarno pomarańczowa chusta, oraz obrzędowa "buława" brzozowa. Następnie odczytany zostaje rozkaz specjalny,

w którym oficjalnie dopuszcza się kandydatów do złożenia przyrzeczenia, oraz nadaje imiona słowiańskie.
Po odczytaniu rozkazu, każdy z kandydatów wywoływany jest osobiście, proszony o wybór opiekuna spośród obecnych instruktorów, oraz
podejście do sztandaru. Opiekun staje za kandydatem, opierając swoją prawą rękę na jego prawym ramieniu. Kandydat wyciąga prawą dłoń
ze złożonymi dwoma palcami w kierunku sztandaru i powtarza rotę za osobą, na której ręce składa przyrzeczenie (najczęściej komendant
obozu). Następnie prowadzący zakłada kandydatowi krzyż.

Kolejną częścią obrzędu jest nadanie imienia słowiańskiego. Kandydat klęka na prawe kolano, poczym zostaje przez prowadzącego
pasowany na Słowianina poprzez trzykrotne uderzenie buławą w ramiona przy jednoczesnym wypowiedzeniu słów:
"Nadaję Ci imię słowiańskie ......".
Później następują symboliczne postrzyżyny. Kosmyk włosów spala prowadzący w ognisku ze słowami "Idź dziewojo między dziewoje, niech

zginą nieprawości twoje", lub "Idź woju między woje, niech zginą nieprawości twoje". Pozostaje już tylko trzykrotne "przehuśtanie"
kandydata nad ogniskiem i kandydat staje się pełnoprawnym członkiem Szczepu.

Każde przyrzeczenie kończy się pieśnią "Idziemy w jasną" odśpiewaną we wspólnym kręgu, a każdy nowy harcerz zabiera z ogniska
węgielek na pamiątkę tego wydarzenia