|
Wolniej, wolniej wstrzymaj konia. Dokąd pędzisz w stal odziany ? Pewnie tam gdzie błyszczą w dali Jeruzalem białe ściany. Pewnie myślisz, że w świątyni, Zniewolony pan twój czeka, Abyś przybył go ocalić, Abyś przybył doń z daleka |
e A C D e A C D |
Wolniej, wolniej wstrzymaj konia, Chcesz oblegać Jeruzalem. Strzegą go wysokie wieże, Strzegą go Mahometanie. Pan opuścił święte miasto, Na nic poświęcenie twoje. Po co niszczyć białe mury, Po co ludzi niepokoić.
|