|
Nie o uśmiech mi chodzi ,bo się śmiałaś nie raz, Ale o to co kiedyś wytworzyło się w nas Coś co przyszło tak nagle i odeszło jak wiatr, Czego właśnie najwięcej mi brak. |
C a d G |
|
Przychodziłem co wieczór ,by posłuchać twych płyt O miłości w ogóle nie mówiliśmy nic Wyjechałaś tak nagle i cichutko jak mysz Zostawiłaś swój adres i list
Jesteś moim aniołem, mą miłością bez dna Jesteś moją boginią ,którą widzę co dnia Jakże długo mam czekać i jak prosić cię mam Każesz trwać w niepewności ,więc trwam Choć dostaję twe listy i twych zdjęć parę mam Żyję jak grzeszny anioł w tłumie ludzi lecz sam Jeszcze tli się nadzieja , że spotkamy się znów Do księżyca się śmieję przywołuję Cię - wróć. |