D

ziki włóczęga

Dziki włóczęga


Byłem dzikim włóczęgą przez tak wiele dni.
Przepuściłem pieniądze na dziwki i dżin.
Dzisiaj wracam do domu, pełen złota mam trzos.
I zapomnieć chcę o tym jak podły był los.

C  G  C  F
C  G  C

Już nie wrócę na morze
Nigdy więcej o nie.
Wreszcie koniec włóczęgi
Na pewno to wiem.

G
C F
C F
G C

I poszedłem do baru gdzie bywałem nie raz.
Powiedziałem barmance, ze forsy mi brak.
Poprosiłem o kredyt, powiedziała: idź precz.
Mogę mieć tu stu takich na skinienie co dzień.

Gdy błysnąłem dziesiątka to skoczyła jak kot.
I butelkę najlepszą przysunęła pod nos.
Powiedziała zalotnie - "co chcesz mogę ci dać".
Ja jej na to - "ty flądro! Spadaj, znam inny bar!"

Gdy stanąłem przed domem, przez otwarte drzwi
Zobaczyłem rodziców, czy przebacza mi.
Matka pierwsza spostrzegła jak w sieni wciąż tkwię.
Zobaczyłem ich radość i przyrzekłem że...