G

dy mnie kochać przestaniesz

Gdy mnie kochać przestaniesz


Gdy mnie kochać przestaniesz to powiedz.
Powiedz, kiedy mnie kochać przestaniesz.
To się człowiek wypłacze, jak człowiek.
W białym łóżku nad ranem.

C  F  C
d  G  F  C
C  F  C
d  G  C  F  C

Nie przysyłaj mi listów ostatnich,
Nie owijaj w bawełnę słów paru.
Lepiej sišdźmy do wspólnej kolacji
Pod okapem wieczoru.

Na talerzu świecy blask,
Dymi waza pełna gwiazd,
A pod stołem kot się łasi,
Coś stuknęło na tarasie,
Może wiatr.
Piętro wyżej ćwiczš Liszta,
A zawiane towarzystwo,
Gdzieś pod bramš wykrzykuje,
Stróż im tego nie daruje
Stróż artysta.

G  F  C
G  F  C
e  F  C
e  F  C
G  C  F  C
G  F   C
G  F  C
e  F  C
e  F  C
G  C  F  C

Posiedzimy tak sobie we dwoje,
Pośród spraw, których nigdy nie było.
Potem w starym zacisznym pokoju
Znowu wyznasz mi miłość

Gdy mnie kochać przestaniesz bez racji
Powiedz o tym od razu kochanie
Wtedy zjemy kolejnš kolację
Na wieczoru dywanie.