|
Dym z jałowca łzy wyciska, Noc się coraz wyżej wznosi. Strumień srebrną falą błyska, Czyjś głos w nocnej ciszy prosi: |
D h G A D h G A A7 |
|
D fis G A D h G A D fis G A D h G A D |
|
Ogrzej dłonie przy ognisku, Płomień twarz ci zarumieni. Usiądziemy razem blisko, Jedną myślą połączeni. Tuż przed szczytem się zatrzymaj, Spójrz jak gwizdy w dół spadają. Spójrz jak drży kosodrzewina, Góry z tobą wraz wołają: |