|
Lato z ptakami odchodzi, Wiatr skręca liście w warkoczach. Dywanem pokrywa szlaki, Szkarłaty wiesza na zboczach. Przyobleka myśli w kolory, W liści złotą, buków purpurę. Palę w ogniu letnie wspomnienia, Idę wymachując kosturem |
a d a d a E a a d a d a E a d G C a d G C C7 |
|
d G C a D E7 a A7 |
|
Słony pot czuję w ustach, Dzień spracowany ucieka. Anioł zapala gwiazdy, Oświetla drogę człowieka. Już niedługo rozpalę ogień, Na rozległej górskiej polanie. Już niedługo szałas zielony, Wśród dostojnych buków powstanie |