|
Nikt nie zna ścieżek gwiazd, wybrańcem kto wśród nas. Zapukał ktoś, to do mnie gość. Włóczyłem się jak cień czekałem na ten dzień, I stoisz w drzwiach, jak dziwny ptak. |
a G e a d C G |
|
Więc bardzo proszę wejdź, tu siadaj, rozgość się, I zdradź mi, kim tyś jest, Madame, Albo nie zdradzaj mi, lepiej nie mówmy nic. Lepiej nie mówmy nic. |
F G e a F G E a G F C |
|
Nieśmiało sunie brzask , zatrzymać chciałbym czas , Inaczej jest czas musi biec. Gdzieś w dali zapiał kur , niemodny wdziewasz strój , Już stoisz w drzwiach , jak dziwny ptak. Więc jednak musisz pójść , posyłasz mi przez próg Ulotny uśmiech swój, Madam, Lecz będę czekał , przyjdź .Gdy tylko zechcesz przyjdź , Będziemy razem żyć. |