M

adame - czyli kim właściwie była ta piękna pani

Madame - czyli kim właściwie była ta piękna pani


Nikt nie zna ścieżek gwiazd, wybrańcem kto wśród nas.
Zapukał ktoś, to do mnie gość.
Włóczyłem się jak cień czekałem na ten dzień,
I stoisz w drzwiach, jak dziwny ptak.

a  G  e  a
d  C  G

Więc bardzo proszę wejdź, tu siadaj, rozgość się,
I zdradź mi, kim tyś jest, Madame,
Albo nie zdradzaj mi, lepiej nie mówmy nic.
Lepiej nie mówmy nic.

F  G  e  a
F  G
E  a
G  F  C

Nieśmiało sunie brzask , zatrzymać chciałbym czas ,
Inaczej jest czas musi biec.
Gdzieś w dali zapiał kur , niemodny wdziewasz strój ,
Już stoisz w drzwiach , jak dziwny ptak.

Więc jednak musisz pójść , posyłasz mi przez próg
Ulotny uśmiech swój, Madam,
Lecz będę czekał , przyjdź .Gdy tylko zechcesz przyjdź ,
Będziemy razem żyć.