M

iejsca przedmioty kształty drzwi

Miejsca przedmioty kształty drzwi


Spalił dzi¶ resztę zdjęć i grzał przy nich dłoń
A w oczach pustka coraz większa tak
Ujrzał w nich j±
Nie zamazany zarys ust
Palił wargi i ćmił

e
a
e  C
a
H7

Spalił dzi¶ tamten list i grzał przy nim twarz
A w sercu góra coraz wyższa tak
Wspi±ł się na szczyt
I skoczył w dół po ¶nieżnym mchu
Lecz usłyszał zgrzyt

Mija nic piszczy wiatr krok przybliża cel
W kieliszku biała gwiazda prawdy l¶ni
Uwięziona w szkle
Więc zamiast żalu gło¶ny ¶piew
Do pęknięcia płuc

Spalił dzi¶ kruchy most buchn±ł ogniem piec
Spalił powieki, brwi poczernił, tchn±ł
Odebrał wzrok
Więc jak Terezjasz milczy Nikt
Który umarł w nim

Spalił dzi¶ resztę zdjęć i grzał przy nich dłoń
Milcz±c wygarniał popiół kiedy już
Sczezły do cna
Tylko w pamięci drwiły zeń
Miejsca, przedmioty, kształty, drzwi,
Których nie strawił żaden żar
Jak zęba ból wci±ż będ± ćmić.