N

iebo do wynajęcia

Niebo do wynajęcia


Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem ?lokale?
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe,
Na tablicy ogłoszeń fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść

a Ea E
a E a E
d d6 d d6
a E a E

Niebo do wynajęcia,
Niebo z widokiem na raj.
Tam gdzie spokój jest święty,
No i święci są pańscy
Szklanką herbaty
Poczęstuje cię Pan

d d6 E a E a E
d d6 d E a E
d d6
d d6 a E a E
d d6
E a E a

Pomyślałem ?to świetnie, takie niebo na ziemi.
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie?
Pomyślałem ?to świetnie? i spojrzałem na adres.
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest.

Gdy wróciłem do domu gdzie się błękit z betonem splata
W Babel wysoki, sięgający do chmur.
Zaparzyłem herbatę w swym pokoju nad światem,
Myśląc ?nic nie straciłem, pewnie tak jest i tam...?