|
Rośnie nam pejzaż, za pejzażem Ziemia co chwilę, zmienia twarze Pejzaż zawiły jak, poemat A temat, taki zwykły temat Pejzaż horyzontalny Horyzont, próżny nie banalny Człowiek jak stwórca, nieobliczalny Pejzaż horyzontalny Horyzont, próżny nie banalny Człowiek jak stwórca, nieobliczalny Rosną budowle, na ugorach Jest tylko jutro, nie ma wczoraj wiatr targa wierchy coraz to nowe I coraz większa trwa budowa Ta rzecz przyciąga, jak magnesem Czasem zatęsknisz, do pierzyny Ale przepadłeś już, z kretesem Rzucisz to wszystko dla tej roboty, jak dla dziewczyny |