P

rzyjaciele

Przyjaciele


Tam dokąd chciałem już nie dojdę, szkoda zdzierać nóg.
Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres.
Wy pójdziecie inną drogą - zostawicie mnie.
Odejdziecie sam zostanę na rozstaju dróg.

C  F G  C

Hej przyjaciele ! Zostańcie ze mną.
Przecież wszystko to co miałem oddałem wam.
Hej przyjaciele ! Choć chwilę jedną.
Znowu w życiu mi nie wyszło , znowu jestem sam.


Znów spóźniłem się na pociąg i odjechał już,
Tylko jego mglisty koniec zamajaczył mi.
Stoję smutny na peronie, z tą walizką jedną.
Tak jak człowiek , który zgubił do domu swego klucz.

Tam dokąd chciałem już nie dojdę, szkoda zdzierać nóg.
Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres.
Wy pójdziecie inną drogą - zostawicie mnie.
Zamazanych drogowskazów nie odczytam już.