P

uchacze

Puchacze


Z całego świata tu zebrani
Tradycją naszą miasta Lwów
I młodzi tu i weterani
Do walki prawo mają znów.
Wie bowiem dobrze brać skrzydlata,
Że musi walczyć kto chce żyć.
A kiedy Niemiec nocą lata
To trzeba Niemca nocą bić.

a
E
E
a
F  G
a  E  a
F  G
a  E  a

Puchu , puchu , puchu wołają tak
Po nocach lwowskie puchacze.
Puchu , puchu , puchu lecą na szlak
Gdzie rządzi plemię sabacze.
Gdzie wyją krwawe latające psy
Puchu na żer lecimy my.

a
E
E
a
F  G  a
E  a

Nie dbamy o to czy wrócimy
Krzyż dadzą lub postawią gdzieś
Byle do domu do rodziny
Dotarła o zwycięstwie wieść.
A gdy powrócisz z nią do domu
Za tych co nie powrócą już
Zaśpiewaj piosnkę dywizjonu
I wina dzban w ofierze złóż.

Ktoś musi spać więc my czuwamy
Tak zawieszeni pośród chmur
Na obcym niebie załatwiamy
Prastary nasz rodowy spór.
A kiedy Niemiec się zapali
Aby rozjaśnić nocy mgły
Ryby radują się w kanale
Bo martwy Niemiec nie jest zły.