|
Kiedy się we mnie wszystko uspokoi Stoczę się z krzesła pod zamknięte drzwi Bo tak się po smutku przyjaciele moi Z twarzą przy ziemi najwygodniej śpi |
A H Cis |
|
Siedzę na krześle i przed siebie patrzę Bo niewolnikiem przestał być mój kark A wielki aktor zima gra w teatrze I ściera szminkę z naszych słonych warg Pośmiać się można , wypić także można Puste na stole zawiruje szkło A z wiatrem chodzi jesień nieostrożna Tak dokąd by się na czworakach szło |