|
Gdzieś za górami , za morzem głębokim Na wielkiej polanie żyły cztery smoki |
G |
|
C G D C D C G D G |
|
Pierwszy smok to okaz był niezwykle rzadki. Nocą łowił ryby , a w dzień wąchał kwiatki. Drugi smok wręcz kochał lody malinowe , Mówił że są smaczne , oraz bardzo zdrowe. Dla trzeciego najszczęśliwsze były chwile, Gdy nad wielką łąką latał jak motylek. Czwarty był typowym smoczym elegantem. Nosił krawat w kropki i jeździł trabantem. Czy nam wierzyć chcecie , czy wierzyć nie chcecie , Lecz jedno jest pewne smoki są na świecie. |