|
Coś srebrnego dzieje się w chmur dali. Wicher do drzwi puka, jak by przyniósł list. Myśmy na siebie czekali. Jaki ruch w niebiosach, słyszysz burzy świs |
C e F C e F G C e F C e F G |
|
Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną. Czy rozumiesz pośpiech pomieszanych tchnień. Szczęście przyszło, czemuż nam tak smutno, Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień. Czemuż ono w mroku szuka treści I rozgrzewa miłość i zawraca krew. Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści. Oprócz mego lęku, oprócz moich łez. |