|
Złotym kobiercem wymoszczone góry, Jesień w doliny zeszła dziś nad ranem. Buki czerwienią zabarwiły chmury. Z latem się złotym właśnie pożegnałem. |
A D A cis D h E A D cis fis D E A (E) |
|
A D E A Fis H E A D cis fis D E A (E) |
|
Szaruga niebo powoli zasnuwa, Wiatr już gałęzie potrząsał z liści. Pod wiatr , pod górę znowu sam zasuwam, Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich. Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić , A czas sobie płynie z wolna panta rhei. Do siebie tylko już nie umiem trafić. Kochać to z siebie więcej dać czy mniej? |