|
Oddam zegar w naprawdę dobre ręce, Stary zegar, który po ojcu mam. Zegar co bije w moim sercu, Zegar co zęby przy mnie zjadł. |
e D e e D e C D G e C D G e |
|
Potraciłem oddałem prawie wszystko, Szafę i dwa krzesła wziął nocny stróż. Szczęście, że grabarz wziął łopatę, Z pewnością jej nie odda już. | |
|
Już mnie tutaj nic nie trzyma, W każdej chwili mogę iść, Jeszcze tylko zegar oddam ten, Bo za ciężki, by go nieść. |
C D G e C e |
|
Oddam zegar w naprawdę dobre ręce, Dobry zegar, co czasem chodzi sam. Nie trzeba wcale go nakręcać. Kto zechce całkiem darmo dam. Podpaliłem rupiecie na poddaszu. Poszedł banknot ostatni na ten cel. Nic niema co by mnie trzymało, Nic tylko zegar oddać chcę. |